MAJ
Maj w Nowym Orleanie to moment, kiedy wiosna zaczyna znikać, a lato wchodzi powoli, ale konsekwentnie.
Temperatury w ciągu dnia rosną do 28–32°C, a noce utrzymują się w granicach 20–24°C. Różnica między dniem a nocą zaczyna się zacierać — ciepło zostaje z miastem na dłużej i coraz trudniej się go pozbyć.
Wilgotność wzrasta do 75–85%, przez co powietrze staje się wyraźnie cięższe i mniej ruchome. To nie jest jeszcze pełne, duszące lato, ale pojawia się charakterystyczne uczucie, że powietrze „stoi”, zwłaszcza w bezwietrzne dni.
Między 12 a 20 maja możliwe są okresowe załamania pogody. Zamiast krótkich, regularnych opadów, pojawiają się dni, w których pogoda zmienia się bardziej wyraźnie — kilka godzin intensywnego deszczu, zachmurzenie utrzymujące się przez większą część dnia albo nagłe ochłodzenie, które szybko ustępuje powrotowi ciepła.
Druga połowa miesiąca przynosi coraz więcej dni z wysoką temperaturą i ograniczonym ruchem powietrza. Wieczory są ciepłe, a noc nie daje już wyraźnego odpoczynku od dnia. To moment, kiedy klimatyzacja przestaje być luksusem, a zaczyna być koniecznością.
Maj w Nowym Orleanie to czas, kiedy pogoda traci swoją lekkość. Ciepło i wilgotność zaczynają dominować, a miasto powoli wchodzi w rytm nadchodzącego lata.