ODPOWIEDZ
22 lat/a, 178 cm
bezrobotny na utrzymaniu Cedara
Awatar użytkownika
i don't wanna leave you way too soon
butterflies all over the field
tell me lies i've been trying to feel
Whispers of life
na 100% nie cado 🙃
Twenty Two
Naprawdę był przeszczęśliwy z powodu tej randki, na której byli. Odkąd wyszli z lokalu, cały czas czuł przyjemne motylki w brzuchu i nie mógł przestać się uśmiechać. W dodatku jeszcze tak oficjalnie zostali parą. Wciąż nie mógł tak do końca uwierzyć w to, jak wyglądała ich relacja; że mężczyzna go kochał i teraz naprawdę byli r a z e m, byli p a r ą. Kiedyś mógł o tym jedynie marzyć i za każdym razem jak myślał, że zapewne nigdy się tak nie stanie, to robiło mu się naprawdę przykro. Fakt, że w końcu był ktoś, kto kochał go takiego jakim był, pomimo jego wad, też miał dla niego naprawdę duże znaczenie. Przez większość swojego życia czuł się bezwartościowy, niechciany, tak, jakby nie zasługiwał na miłość… Teraz jednak Cedar pokazywał mu, że dało się go kochać i mógł być dla kogoś ważny.
Skończyło się na tym, że do deseru pozwolił sobie na jeszcze jedną lampkę wina, która wprawiła go w naprawdę przyjemny nastrój. Dawno nie pił, do tego brał leki, więc alkohol dość szybko uderzył mu do głowy. Przez to, praktycznie przez całą drogę w Uberze, kleił się do Cedara na tylnym siedzeniu auta, co chwilę dopraszając się o pocałunki. Nie potrafił utrzymać łap przy sobie, ku niezadowoleniu kierowcy, który biedny musiał doświadczać tego, jak dwóch facetów obłapia się w jego samochodzie. Na szczęście, Indigo miał w sobie jeszcze tyle ogłady, że nie pchał tych rąk tam gdzie nie trzeba, a jedynie zrobił się bardzo całuśny i musiał siedzieć blisko Cedara, przyklejony do niego jak rzep. W końcu dotarli na miejsce, na co zapewne kierowca musiał odczuć niesamowitą ulgę. Podziękowali mu, wysiedli, po czym ruszyli w kierunku drzwi. Poczekał, aż Moseley wyjmie klucze i im otworzy, po czym weszli do środka. Gdy tylko przekroczyli próg domu, zsunął z nóg buty i odwrócił się przodem do mężczyzny, po czym zaczął się cofać. Wyciągnął jeszcze ręce w jego stronę, chcąc, żeby ten do niego podszedł i je chwycił, bo chciał go zaciągnąć za sobą do sypialni.
To co, kochanie? — zapytał jak gdyby nigdy nic, z nikłym uśmiechem na ustach i zaraz przygryzł delikatnie swoją dolną wargę. Już w samochodzie pokazał mu dosadnie, jak bardzo nie mógł się doczekać tego, co zaproponował mężczyźnie w restauracji, więc Cedara nie powinno dziwić teraz jego zachowanie. — Chyba nie będziemy zwlekać? Zwłaszcza po takiej przerwie — dodał zachęcająco. Przyciągnął go bliżej siebie, puszczając jego dłonie i zarzucił mu ramiona na szyję, po czym po prostu pocałował go zachłannie i przylgnął do niego ciasno, napierając na niego swoim ciałem. — Nawet nie wiesz, jak się za tym stęskniłem — wyrzucił z siebie pospiesznie, między jednym a drugim pocałunkiem. Sięgnął do guzików jego koszuli, żeby zacząć je nerwowo i pospiesznie rozpinać, nie chcąc najwidoczniej czekać, aż dotrą do sypialni. Nie ma co, ta randka to był idealny pomysł i zdecydowanie musiał podziękować Cedarowi w adekwatny sposób. Zresztą, nie tylko za to – za wszystko co mężczyzna ostatnimi czasy dla niego robił.

Cedar Moseley
35 lat/a, 188 cm
Awatar użytkownika
You wanna keep me as forever
But it was just all a game
Whispers of life
24
Skłamałby, gdyby powiedział, że nie był cholernie zadowolony z tego wyjścia. Nie sądził, że wyjście na randkę wprawi go w taki miły nastrój. Do tego Indigo też był zadowolony, a wiadomo, że ostatnimi czasy o to nie było za łatwo. Jego uśmiech naprawdę go cieszył i chciał, żeby chłopak był częściej w takim nastroju. Nie spodziewał się jednak tego, że ten zacznie się dobierać do niego w taksówce. Był tym wyraźnie skrępowany, bo dobrze wiedział, że kierowca musiał nie być tym zachwycony. Mimo wszystko nie kazał mu się od siebie odsunąć, a każdego jego całusa czy gest oddawał.
Na szczęście kierowca nic nie powiedział, tylko odstawił ich pod drzwi domu. Wysiedli z samochodu i skierowali się do środka. Zaraz po wejściu ściągnął z siebie buty. Przeniósł spojrzenie na chłopaka, kiedy ten tak zaczął się cofać, a gdy tak wyciągnął rękę w jego stronę, to uśmiechnął się do siebie pod nosem. Podszedł do niego i chwycił jego dłoń w swoją. Bardzo nie mógł się doczekać tego, co zaraz zrobią, bo cholernie brakowało mu seksu.
Gdy młodszy nazwał go w taki sposób, to zamrugał kilkukrotnie, bo nie spodziewał się, że kiedykolwiek usłyszy od kogokolwiek takie czułe słówka w swoją stronę. — Kochanie — powtórzył po nim, bo trochę zgłupiał. Nie mógł jednak zaprzeczyć temu, że było to przyjemne i że spodobało mu się to, że Indigo tak się do niego zwrócił. To był pierwszy raz od wielu, wielu lat, kiedy był z kimś w normalnym związku, więc pewnie trochę czasu mu zajmie, zanim przywyknie do takiego stanu rzeczy. — Nie, zdecydowanie nie powinniśmy zwlekać — uśmiechnął się do niego zaczepnie. Gdy tylko tak go przyciągnął i zarzucił mu ramiona na szyję, objął go ciasno w talii, napierając na niego całym ciałem. Chętnie oddał ten pocałunek, wydając przy tym z siebie krótki pomruk wprost w jego usta. — Chyba wiem, bo mnie też tego cholernie brakowało — powiedział, między pocałunkami. Przeszedł go przyjemny dreszcz, kiedy chłopak zabrał się za rozpinanie guzików jego koszuli. Gdy się z tym uporał, sam zsunął z siebie koszulę, by zaraz to jego pozbawić górnej części garderoby. Jak gdyby nigdy nic, chwycił go pod pośladkami i podniósł, żeby zanieść go do sypialni, gdzie odstawił go zaraz przy łóżku.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description

Indigo Emelle
22 lat/a, 178 cm
bezrobotny na utrzymaniu Cedara
Awatar użytkownika
i don't wanna leave you way too soon
butterflies all over the field
tell me lies i've been trying to feel
Whispers of life
na 100% nie cado 🙃
Ściągnął brwi, nieco skonsternowany, kiedy Cedar po nim powtórzył i zareagował w taki sposób na to, jak go nazwał. Nie był pewien, czy mu się to nie spodobało i sam już nie wiedział co miał o tym myśleć. — Mhm, kochanie… — powtórzył, tym razem już znacznie mniej pewniejszym tonem, jakby nie wiedział, czy mógł go w ten sposób nazywać. Wyszedł z założenia, że skoro teraz oficjalnie byli parą, to mogli nazywać siebie nawzajem w taki sposób, ale może starszy po prostu nie lubił takich pieszczotliwych zwrotów… Sam już nie wiedział. — Świetnie — skwitował i uśmiechnął się delikatnie, zadowolony z tego, że Cedar się z nim zgodził w tej kwestii. Mieli wystarczająco długą przerwę, więc tym bardziej nie czuł potrzeby, żeby marnować jeszcze więcej czasu, niż było to konieczne. — Na szczęście byłeś dzielny i grzecznie poczekałeś — odparł rozbawiony, między pocałunkami. No, nie można było zaprzeczyć temu, że rzeczywiście porządnie go przetrzymał. Minęło naprawdę sporo czasu od ostatniego razu, kiedy doszło między nimi do jakiegokolwiek zbliżenia. Był wdzięczny Cedarowi, że ten był w stanie uzbroić się w cierpliwość i na niego poczekać. Równie dobrze mógł mieć wyjebane i po prostu pójść się przespać z kimś losowym, zwłaszcza, że przecież nie byli nawet razem. Gdy mężczyzna zsunął ze swoich ramion koszulę, by zaraz jego również rozebrać, nie protestował. Nie spodziewał się jednak, że ten tak go podniesie, więc kiedy mężczyzna to zrobił, oplótł go nogami na wysokości bioder i objął ciasno ramionami jego szyję. Musiał przyznać, że ten gest wyjątkowo przypadł mu do gustu.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description

Cedar Moseley
35 lat/a, 188 cm
Awatar użytkownika
You wanna keep me as forever
But it was just all a game
Whispers of life
Uśmiechnął się tylko rozczulony, kiedy Indigo powtórzył to kochanie. Dziwnie mu było słuchać od kogokolwiek takich słów, ale nie mógł zaprzeczyć temu, że było to przyjemne. Nie miał nic przeciwko temu, żeby młodszy zwracał się do niego w taki sposób. To było po prostu dla niego coś nowego i niespodziewanego. — Oczywiście, że tak. Nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby szukać tego u kogokolwiek innego — odparł. I mówił prawdę, bo nawet przez moment w jego głowie nie pojawiła się myśl, żeby skoczyć w bok. Kochał go, a co za tym szło, nie miał potrzeby, żeby szukać seksu u kogoś innego, niezależnie od tego, jak bardzo mu tego brakowało. Był w stanie uzbroić się w cierpliwość.
Ukrywanie treści: włączone
Hidebb Message Hidden Description

Indigo Emelle
ODPOWIEDZ

Wróć do „212”