Zablokowany
26 lat/a, 182 cm
wieczny student w UNO
Awatar użytkownika
I’m not sure, but I’m almost positive, that all music came from New Orleans.
Whispers of life
Haneul "Evan" Kang
yeonjun choi
Obrazek
seul, korea południowa, 14.02.2000
four winds
(wieczny) student
university of new orleans
on/jego
biseksualny
zaręczony
wodnik
Od kiedy czujesz, że Nowy Orlean to twoje miejsce na ziemi?
Chociaż to zawsze brzmi naiwnie, to Nowy Orlean jest miejscem wybranym podczas wodzenia palcem na mapie. Jest na tyle daleko od Półwyspu Koreańskiego, by mieć święty spokój od rodziców, na tyle znany, by żyć tu wygodnie i na tyle daleki od wszelkich miejsc kojarzonych z amerykańskim snem, by nie wychodzić na zdesperowanego hipstera. A czy jest moim miejscem na ziemi? Jak każde inne miejsce, gdzie można się dobrze bawić.
Jakie jest twoje podejście do voodoo i magii?
Jeśli zapalę albo wypiję dostatecznie dużo to brzmi to całkiem zabawnie. Zazwyczaj mnie to nie obchodzi, ale daleko mi dood racjonalizownaia wszystkiego co się dzieje na świecie, więc takie dziwne rzeczy zawsze mi jeżą włos na głowie.
Co sądzisz o „New Orleans Vampire Association”?
Zbyt długo żyję na świecie, by nie wiedzieć, że ludzie mają różne hobby, a im ono dziwniejsze, tym zacieklej go bronią. Lepiej więc nie wchodzić w drogę nikomu, kto ma zainteresowania, które naszym zdaniem są dziwne (nawet jeśli są cholernie dziwne).
Jakie jest twoje zdanie na temat “The Shadow Enclave”?
Jak wyżej. nie moje małpy, nie moje zoo, lepiej mieć święty spokój.
Jaki wpływ miał na ciebie huragan Katrina?
Żaden, nie było mnie tutaj, byłem też za mały, żeby oglądać programy informacyjne. O wszystkim dowiedziałem się dopiero w Nowym Orleanie i dziwi mnie to, jak wielkie znaczenie może mieć dla ludzi coś, co było dwie dekady temu.
Czy czujesz się bezpiecznie żyjąc w Nowym Orleanie?
Tak, czuję się bezpiecznie. Nie kręcę się w dziwnym towarzystwie. Nie pozwalam zbliżać się do siebie nikomu, kto ma wypisane na twarzy "kłopoty". Nie oznacza to oczywiście, że w nie nie wpadam, ale nie ma takich kłopotów, z których nie wyciągnęłaby mnie karta ojca.
Jakie jest twoje ulubione danie kreolskie bądź cajun?
Z kuchni amerykańskiej świadomie jadam tylko hot dogi, pizzę (chociaż ona chyba jest włoska...) i hamburgery. Może kiedyś próbowałem coś z lokalnej kuchni, ale nie mam o tym pojęcia, więc trudno powiedzieć.
Jakie jest twoje podejście do jazzu? Masz jakąś ulubioną piosenkę lub klub?
Nie słucham, po mieście chodzę z słuchawkami w uszach a sam nigdy nie puszczę sobie jazzu.
Idealny chłopiec z idealnej rodziny.


U Kangów wszystko było tak, jak powinno. Dwoje młodych ludzi, którzy pochodzili z rodzin z wieloletnimi prawniczymi studiami. Poznali się (a jakże inaczej) na studiach prawniczych, które ukończyli, wchodząc na rynek z przytupem. Najpierw było budowanie pozycji, później ślub i dziecko. Pierwsze, wyczekane, chłopiec o ciemnych oczach i pulchnych policzkach, które jego babcia zawsze nazywała bułeczkami. Później kolejne dziecko, budowanie pozycji rodziny, posyłanie dzieci na mnóstwo zajęć pozalekcyjnych, opłacanie ich prywatnych szkół i korepetytorów, którzy mieli pozwolić na kontynuowanie rodzinnych tradycji.

(Nie)idealny chłopiec z idealnej rodziny

To nie jest kolejna historia o tym, jak za maską bogactwa kryła się obłuda. To nie jest też historia o chłopaku, którego zasady rodzinne dusiły. Haneul bardzo dobrze się w tym wszystkim odnajdował, a przynajmniej do czasu. Kończył kolejne szkoły z wyróżnieniem, zdobywał najwyższe laury na konkursach i miał szeroko otwarte drzwi
To jest historia o chłopcu, który odkrył, czym jest wolność i się nią zachłysnął.
Najpierw stopniowo, krok po kroku, pierwsze imprezy, pierwsze zaliczenia, a później kolejne kroki, które doprowadziły do tego, że na koniec liceum oczywiste było jedno: chęć wyrwania się nie tylko z domu, ale też z otoczenia. Nie chodziło o prestiż uczelni, o dorobek naukowców czy jej poziom kształcenia. Chodziło o to, by miejsce było na tyle nieoczywiste, by przypadkiem nie spotkać tam znajomego i na tyle niestandardowe, by nikt nie chciał wysłać tam swoich dzieci. Nowy Orlean spełniał wszystkie te przesłanki.
Początkowo Evan, jak zwykł nazywać się, by ułatwić życie swoim amerykańskim kolegom, liczył, że uda mu się połączyć nowe życie ze studiami, ale szybko okazało się, że to płonne marzenia. Jego amerykański sen wyglądał inaczej niż amerykański sen według jego rodziców. A on od kilku lat zajmuje się podtrzymywaniem ich iluzji. Różnica jest taka, że zamiast opowiadać o niej znad podręcznika, wymyśla ją gdy skacowany myje twarz albo leży nago na ładnej pani. Lub ładnym panu. Nie ma to dla niego różnicy.
No i po drodze zaczął jakieś mało ważne studia, żeby wiedzieć, co dzieje się na uczelni. I żeby mieć stały dostęp do studenckich imprez. Chyba studiuje jakąś literaturę czy coś takiego. Sam dobrze nie pamięta.

twój nick
stelka
twoje zaimki
ona/jej
narracja
trzecioosobowa
kontakt
pw
nie lubię gdy
wątki poruszają tematykę związaną z chorobami nowotworowymi i pojawia się w nich nadmierna przemoc
moje posty mogą zawierać
wulgaryzmy, treści erotyczne, używki
zgadzasz się na powielanie imienia i pseudonimu postaci?
nie
200 lat/a, 250 cm
administrator w Nowy Orlean
Awatar użytkownika
You’ll never know what heaven means until you’ve been down to New Orleans.
Whispers of life
witaj w NOLA,
evan kang
Twoja karta postaci została zaakceptowana i możesz rozpocząć fabularną podróż po Nowym Orleanie! Zachęcamy do założenia wszystkich istotnych tematów, zapoznania się z fabułą Crescent Dream oraz zajrzenia do tematu kto zagra? Przypominamy, że założenie tematu z dziennikiem jest obowiązkowe, jeżeli chcesz brać udział w fabule forum. Na rozpoczęcie rozgrywki masz 5 dni!
administracja
Zablokowany

Wróć do „Mężczyźni”