Maybe the problem is ego, maybe the problem is mine. Really, I'm fine. I will just tell you I'm better. Spit out my medicine, drunk on adrenaline.
Whispers of life
m.
Sawyer Voight
Urodzony i wychowany w Nowym Orleanie, studiował niedaleko San Francisco, w którym później przez jakiś czas mieszkał. Wrócił do NO na początku tego roku. Syn właścicieli sklepu muzycznego, którzy są na tyle super, że podczas wizyty poczęstują i ciastem i nalewką. Czasami tan pomaga jak go zmuszą. Po resztę odsyłam do karty
imię i nazwisko
opis relacji
imię i nazwisko
opis relacji
imię i nazwisko
opis relacji
I know you're leaving in the morning when you wake up but leave me with some kind of proof it's not a dream
Whispers of life
ani ta, ani tamta
em.
Cześć, bestie 
po mieście błąka się tylko jedna dusza
Maybe the problem is ego, maybe the problem is mine. Really, I'm fine. I will just tell you I'm better. Spit out my medicine, drunk on adrenaline.
Whispers of life
m.
Aha, czyli tylko kijem mnie dotkniesz, deirdre briggs?
Cześć, Neveah! musisz mi wymyślić inne udawane-imię, bo pomyślę, że się pogubiłaś w moich multi. Przenosimy znajomość z założeniem, że działo się to w Nowym Orleanie, czy jakieś zmiany? + nadal przyjaźniłaś się z moją byłą żoną (której tu nie ma i nie sądzę, by była kiedykolwiek w jakiejś innej formie niż NPC do wspomnienia), czy to wywalamy?
Cześć, Neveah!
I know you're leaving in the morning when you wake up but leave me with some kind of proof it's not a dream
Whispers of life
ani ta, ani tamta
Od czegoś trzeba zacząć. Ty od razu byś chciał fajerwerki... Sawyer Voight
Maybe the problem is ego, maybe the problem is mine. Really, I'm fine. I will just tell you I'm better. Spit out my medicine, drunk on adrenaline.
Whispers of life
m.
Zaczęliśmy już dawno, po latach chyba mogłyby być te fajerwerki
no ale! Pogramy, zobaczymy, sprawdzę, jak długo będziesz się trzymała przy swoim zdaniu z kijem
deirdre briggs
Ps. Ewentualnie znów Sawyer ją nastraszy tym, że ma go nie denerwować, bo naśle na nią kolegów z FBI czy tam innej policji...
Ps. Ewentualnie znów Sawyer ją nastraszy tym, że ma go nie denerwować, bo naśle na nią kolegów z FBI czy tam innej policji...
em.
Znalazłabym jedno równie dobrze pasujące! Sawyer VoightSawyer Voight pisze: ↑pt 05 lip 2024, 15:11 Cześć, @Neveah!musisz mi wymyślić inne udawane-imię, bo pomyślę, że się pogubiłaś w moich multi. Przenosimy znajomość z założeniem, że działo się to w Nowym Orleanie, czy jakieś zmiany? + nadal przyjaźniłaś się z moją byłą żoną (której tu nie ma i nie sądzę, by była kiedykolwiek w jakiejś innej formie niż NPC do wspomnienia), czy to wywalamy?
Przeniosłabym znajomość, skoro obydwoje są z tych okolic i w zasadzie zgrywa się nam to prawie idealnie z tym, co kiedyś, dawno temu. Może tylko faktycznie pozbyłabym się żony
po mieście błąka się tylko jedna dusza
Maybe the problem is ego, maybe the problem is mine. Really, I'm fine. I will just tell you I'm better. Spit out my medicine, drunk on adrenaline.
Whispers of life
m.
Czuję, że jakieś na B., skoro sugestie padły w piątek na sb...
A co do reszty, to już sobie dogadamy na pw, no i wiadomo, szukaj miejsca w mieszkaniu na mały remont i pewien montaż
Halvor Faraday
A co do reszty, to już sobie dogadamy na pw, no i wiadomo, szukaj miejsca w mieszkaniu na mały remont i pewien montaż