24 lat/a,
173 cm
rzeczniczka prasowa, pisarka
energy new orleans power station
"Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać."
Whispers of life
Gugu.
Eleanore "Nore" Hayes-Beauvoir
Romane Iannaccone

nowy orlean, luizjana i 08.XII.2000
the julia apartments, mid-city
rzeczniczka prasowa, pisarka (pod pseudonimem pisze romansidła/erotyki)
energy new orleans power station
żeńskie (ona i jej)
heteroseksualna
skomplikowane
strzelec
Od kiedy czujesz, że Nowy Orlean to twoje miejsce na ziemi?
Moje miejsce na ziemi jest tam, gdzie jest wygodne łóżko i dostęp do ciepłej wody. Nie jestem zbyt wymagająca, jeśli chodzi o to gdzie się dobrze czuję. Jednak na pewno mam spory sentyment do Nowego Orleanu.
Jakie jest twoje podejście do voodoo i magii?
Kiedyś myślałam, że to bujda na resorach. Mało się tym interesowałam. Dopiero kiedy poznałam tajniki voodoo, trochę bardziej zainteresował mnie ten temat. Może nie do tego stopnia by znać tajemnice i dobrze władać tym co wiąże się z magią ale jednak mam większe pojęcie niż przeciętny człowiek.
Co sądzisz o „New Orleans Vampire Association”?
Nie interesowałam się tym na tyle by mieć jakąkolwiek opinię na ich temat. Nigdy nie chcę się wypowiadać na tematy, których nie znam i mnie nie dotyczą.
Jakie jest twoje zdanie na temat “The Shadow Enclave”?
Trudno jest mi powiedzieć cokolwiek, mam podobne zdanie jak z NOVA, wszystko to jest mi na tyle obce ale też nie myślę by się w cokolwiek zagłębiać. Ryzyko może być przecież dość wysokie.
Jaki wpływ miał na ciebie huragan Katrina?
Nie pamiętam zbyt wiele, byłam zbyt mała by w ogóle ogarniać co się wtedy wydarzyło. Dopiero z czasem miałam okazję dowiedzieć się trochę więcej.
Czy czujesz się bezpiecznie żyjąc w Nowym Orleanie?
Czujność jest chyba moim drugim imieniem. Czasami oglądam się za siebie, jakby zaraz miało wydarzyć się największe nieszczęście. Szczególnie jak wiem, że muszę chronić swoje maleństwo. Odpalam się w "mama bear mode" i chyba lepiej nie podchodzić do mnie. Ogólnie czuję się bezpieczniej w Nowym Orleanie, bardziej niż w innym miejscu na świecie.
Jakie jest twoje ulubione danie kreolskie bądź cajun?
Dania kreolskie czy cajun są mi znane i czasami się nimi zajadam, jednak o wiele bardziej wolę kuchnię francuską i grecką.
Jakie jest twoje podejście do jazzu? Masz jakąś ulubioną piosenkę lub klub?
Czasami odwiedzam kluby jazzow'e ale nie jestem tam na tyle często by znać się na tej muzyce na tyle dobrze, by określić kto jest moim ulubionym wykonawcą ani też nie znam wielu piosenek.
Trigger Warning
porzucenie, alkoholizm rodzica
Daleko jej do bycia ideałem, choć często na kogoś takiego chciała się kreować. Wyniosła to z domu, gdzie to jej matka zawsze powtarzała jej jak wygląd i dobre maniery są ważne, a nawet najważniejsze. Kwestia wyglądu, tego co na siebie założyła, nawet makijażu były niemal częścią jej rutyny. Pani Hayes-Beauvoir dbała o to by jej córka poznała wszystkie ważne tajniki. Mogła ich później używać by zdobywać to czego pragnęła najbardziej. Pielęgnowanie tego co przecież przemija wydaje się teraz czymś płytkim i niepotrzebnym. Wtedy robiła jednak to co pragnęła jej matka, a nie ona sama. Wychowywana była jednak w duchu, że spełnianie swoich pragnień jest ważne i potrzebne. Rozwijanie się i wykorzystywanie własnej inteligencji powinno iść w parze z tym jak dobrze powinna wyglądać. Cieni sobie to, że potrafiła zbudować w sobie własną wartość i dążenie do tego by tworzyć swoją przyszłość.
Wiele zawdzięcza swojej matce, ojca przecież praktycznie nie znała. Zawsze był przecież pochłonięty pracą. Ciągle przesiadywał w swoim biurze, rzadko pojawiał się we własnym domu. Często jej wspomnienia dotyczyły awantur i tego jak mocno pragnęła by zniknął. Nie chciała by pojawiał się w domu, kiedy miał być ciągle wściekły. Nigdy nie bił ale zawsze potrafił doprowadzić swoją żonę do histerii. Wtedy zwyczajnie znowu znikał. Nie pojawiał się przez dłuższy czas. Sceny te jak w zegarku pojawiały się co kilka tygodni. Zawsze prowadziły do tego samego, że zamykała się w swoim pokoju. Zadręczała się tym, że nie robiła nic by pomóc swojej mamie. Chciała mu wygarnąć, ta wiele razy. Nigdy jednak tego nie zrobiła. Zabrakło jej odwagi ale i czasu. Mężczyzna wyprowadził się jak ona ciągle była dzieckiem. Ciągle nie do końca rozumiała dlaczego od nich odchodzi. Zostały tylko we dwie. Wspierając się na tyle na ile obie to potrafiły. Jej matka zwyczajnie oddaliła się od niej, zaczęła nadużywać alkoholu.
Butelki walające się po pokoju. Norma, do której przywykła.
Wspomnienia, które teraz wzbudzają ją w niej ogromny ból. Zawsze wierzyła w to, że robiła wszystko by jej pomóc. Obie przechodziły przez wszystkie stadia jej alkoholizmu. Wszystko to miało wpływ na młodą Eleanore, jej światopogląd i niechęć do mężczyzn była o wiele silniejsza w tamtym okresie, niże kiedykolwiek później. oczywiście, że obwiniała swojego ojca za wszystkie nieszczęścia. Nigdy nie chciała się z nim spotkać. Nawet dzisiaj ich relacje są bardzo formalne. Spotykają się tylko kiedy jest jakaś rodzinna okazja. Jej matka po latach ciągłego picia, wreszcie zaczęła wychodzić na prostą. Poznała kogoś, założyli rodzinę. Niestety wtedy ona poczuła się całkowicie niepotrzebna.
Musiała dorosnąć. Zbyt szybko. Chciała czy nie chciała, musiała zadbać o siebie. O swoje potrzeby, te najważniejsze i te bez których nie mogłaby przetrwać. Wszystko to co do tej pory było istotne, przestało być. Znacznie łatwiej byłoby powiedzieć, że zwyczajnie utraciła w jakimś sensie własną niewinność. Szybko zrozumiała, że najlepiej dla niej będzie jak naprawdę zacznie myśleć o tym, że teraz jest odpowiedzialna za siebie i swoją przyszłość. Wydawało się, że w pewnym momencie osiągnęła stabilizację. Jednak ciągle czegoś jej brakowało. Za namową swojej dawnej przyjaciółki dała się namówić na coś, co dało jej możliwość zarobienia ogromnych pieniędzy. Tak naprawdę mogłaby rzucić studia, nie martwiąc się o przyszłość. Oczywiście była zbyt ambitna by to zrobić. W dodatku musiała ukrywać to czym zajmowała się poza uczelnią. Jak sama to określała, była żeńskim odpowiednikiem Robin Hood’a. Ryzykowała nie tylko utratę pieniędzy, ale i wolności. Ostatecznie przebrnęła przez ten okres bez większych zgrzytów, przy okazji dorabiając się sporych oszczędności. Rzuciła wszystko, kiedy zrozumiała że jest to zbyt niebezpieczne. Obecnie zajmuje się czymś co daje jej normalność, której tak mocno pragnęła. Choć na pewno nie jest to szczyt jej marzeń i ciągle ma o wiele większe marzenia, odpowiada jej to, że nie musi się przejmować o brak gotówki. W dodatku od jakiegoś czasu, mocno angażuje się w pisanie. Choć robi to pod pseudonimem, na pewno sprawia jej frajdę to, że wreszcie może robić to co naprawdę chce. Jej życie trochę się skomplikowało, kiedy okazało się jej w ciąży, a później na świat przyszło jej dziecko. Nie była wtedy gotowa na macierzyństwo. Przez długi czas walczyła ze sobą by wreszcie dojść do wniosku, że musi stanąć na wysokości zadania. Musi stać osobą odpowiedzialną, a na pewno nie popełniać tych samych błędów jak jej rodzice.Kiedyś potrzebna. Dzisiaj czuję się jakbym wszystkim przeszkadzała. Moja mama i jej nowy facet, zaczynają swoje nowe życie. Planują dzieci (sic). Nie wiem czy będę w stanie z nimi mieszkać, ich rozkoszna i żałosna miłość zaczyna działać mi na nerwy. Może powinna poszukać czegoś własnego? Sama nie wiem czy jestem w stanie utrzymać się sama. Nie chcę prosić o pomoc "tatusia", on i tak już dawno postawił na mnie grubą kreskę. Czasami mam ochotę po prostu wyjść. Zapewne i tak nikt nie zwróciłby uwagi na to, że mnie nie ma.
ciekawostki
Ciasto czekoladowe jest czymś, co musi być w jej lodówce. Każde zakupy zaczynają się albo kończą tym deserem. Kiedy gdzieś wyjeżdża to zawsze planuje wszystko tak by mogła mieć łatwy dostęp do kupna.
Szybki metabolizm, powoduje że uwielbia jeść. Szczęściara z niej do tego stopnia, że nigdy się nie ogranicza. Nawet jeśli za chwilę miałaby się wcisnąć w jakąś elegancką kieckę na wystawną kolację albo wypad do klubu.
Odrzuciła propozycję ojca by zająć wysokie stanowisko w jego firmie. Nie ma zamiaru podporządkować się mężczyźnie, który wolał opuścić swoją rodzinę dlatego, że mu się znudziła.
Mimo swojego ograniczonego kontaktu z ojcem, posiada 25% udziałów w jego firmie. W chwili obecnej kompletnie się tym nie interesuje ale przecież tak łatwo nie pozbędzie się tego co jednak jej się należy. Na pewno bywa chytra.
Pisarką jest od niedawna, tak naprawdę dopiero rok temu zadebiutowała swoją pierwszą książką. Pisze jednak pod pseudonimem L.L Deavure. Głównie pisze romanse z dużą ilością erotyki.
Jej debiutancka książka "Gdzie szukać miłości?", okazał się bestsellerem i częścią trylogii. Kolejna część dzieła ma ukazać się w 2025 roku, planowana premiera odbędzie się w Marcu.
Plasuje się w gronie najpopularniejszych autorek/pisarek w kraju ale i na świecie. W chwili obecnej udzieliła tylko jednego wywiadu dla magazynu Vanity Fair.
Przez kilka lat uczęszczała do szkoły katolickiej ale została z niej wyrzucona po tym jak rozesłała kilka nagich zdjęć do swojego ówczesnego chłopaka. Stała się tym samym centralną częścią skandalu "obyczajowego".
Brała udział w "Le Bal des Débutantes" (Francuskim Balu Debiutantów), niestety nie wspomina tego zbyt miło. Raczej nie czuła się tam zbyt dobrze, wszystko przez to że wszyscy byli niezwykle nadęci.
Robiła w swoim życiu chyba wszystko to co powinna robić dziewczyna z elity jak lekcje baletu, gry na instrumencie, jazda konna itp. Nigdy jednak nie darzyła tego jakąś wielką miłością, ot tak musiała to robić żeby zadowolić swoją matkę. Ojciec przecież nie zwracał uwagi na to co robi.
Jest bardziej francuska niż zdaje sobie z tego sprawę (rodzice jej ojca wyemigrowali do Stanów z Francji). Świadczy o tym na przykład to, że pierwszym językiem jaki się nauczyła był francuski. Posiada świetny gust i zawsze ubiera się ze smakiem. Zawsze nauczona była tego by przywiązywać dużą uwagę do tego jak się ubiera i jak wygląda.
Od kilkunastu lat dość intensywnie uczy się koreańskiego, który stał się dla niej bardzo istotnym językiem poza francuskim i angielskim. Często wykorzystuje swoje znajomości by tłumaczyć dla kontrahentów z tamtego rejonu świata.
Jest osobą o wielu sekretach, jednym z nich jest to że okradała domy jubilerskie, podając się za bogatą arystokratkę. Tworzyła pewnego rodzaju gang, złożony z samych kobiet. Kto by nie zaufał płci pięknej. Nigdy nie dały się złapać. Od kilku tygodni, dawna przyjaciółka namawia ją do „powrotu”.
Nigdy nie zatrzymywała „swoich łupów”, zrobiła jednak wyjątek dla „Niebiańskiego diamentu”. Nie rozstaje się z bardzo cennym pierścionkiem ani na chwilę. Zapewne może wiele stracić, jeśli ktoś go rozpozna.
twój nick
gugu.gaga
twoje zaimki
żeńskie (ona i jej)
narracja
trzecioosobowa (czas przeszły)
kontakt
gugagaga94
nie lubię gdy
ktoś narzuca zachowania mojej postaci, nudnych wątków (musi się dziać), przekraczania granic, mimo tego że jestem otwarta na praktycznie każdy możliwy wątek.
moje posty mogą zawierać
kilka błędów ortograficznych i stylistycznych. przekleństwa, treści dla dorosłych i inne bzdety, które mogą kogoś urazić.
zgadzasz się na powielanie imienia i pseudonimu postaci?
nie
Ostatnio zmieniony czw 09 sty 2025, 11:04 przez Eleanore Hayes-Beauvoir, łącznie zmieniany 1 raz.
po mieście błąka się tylko jedna dusza
crescent city
witaj w NOLA,
Eleanore Hayes-Beauvoir
Twoja karta postaci została zaakceptowana i możesz rozpocząć fabularną podróż po Nowym Orleanie! Zachęcamy do założenia wszystkich istotnych tematów, zapoznania się z fabułą Crescent Dream oraz zajrzenia do tematu kto zagra?
Przypominamy, że założenie tematu z dziennikiem jest obowiązkowe, jeżeli chcesz brać udział w fabule forum.
Na rozpoczęcie rozgrywki masz 5 dni!
administracja