Zablokowany
Miejscow*
36 lat/a, 189 cm
szef kuchni Bourbon House
Awatar użytkownika
Whispers of life
Dans mon jardin d'enfer
Pousse des fleurs
Que j'arrose de mes rêves de mes pleurs
Morgan Hector Lafayette
Jake Gyllenhaal
Obrazek
10.05.1987, Nowy Orlean
GOODRIDGE APARTMENTS
szef kuchni
Bourbon House
on/jego
biseksualny
kawaler po przejściach
Byk
Od kiedy czujesz, że Nowy Orlean to twoje miejsce na ziemi?
Ja tu tylko mieszkam.
Jakie jest twoje podejście do voodoo i magii?
To zależy od stanu upojenia, generalnie dość neutralne.
Co sądzisz o „New Orleans Vampire Association”?
Mam za sobą trzy sezony Pamiętników Wampirów. Team Delena.
Jakie jest twoje zdanie na temat “The Shadow Enclave”?
Słyszałem, że jedzą koty.
Jaki wpływ miał na ciebie huragan Katrina?
Taki, jak na większość osób. Zniszczony dom, lawirowanie między mieszkaniem zastępczym a bezdomnością, utrata części rodziny...i wiele innych, o których wolałbym nie mówić.
Czy czujesz się bezpiecznie żyjąc w Nowym Orleanie?
Nie. Stany Zjednoczone nie są bezpiecznym krajem.
Jakie jest twoje ulubione danie kreolskie bądź cajun?
Crawfish Étouffée
Jakie jest twoje podejście do jazzu? Masz jakąś ulubioną piosenkę lub klub?
Mam zapisane parę piosenek, ale nie nazwałbym się "fanem". Zdecydowanie wolę cięższe brzmienia.
Ô Lucifer
Oh laisse-moi rien qu'une fois
Glisser mes doigts dans les cheveux d'Esméralda



Początki jego życia nie były najłatwiejsze. Nigdy nie poznał ojca, choć jak się okazało nie on jedyny. Jego matka w okresie młodej dorosłości bardzo dużo imprezowała, nie przejmując się zabezpieczeniem. Przez taką wpadkę przyszedł na świat jego starszy brat, on oraz ich młodszy brat. Cała trójka jest już coraz bliżej czterdziestki, zatem wychowanie można uznać za sukces, skoro dożyli tak późnego wieku. Morgan od zawsze widział się w roli obrońcy i gosposi jednocześnie, bo jego rodzicielka jako pielęgniarka pracowała na zmianach dwunasto- oraz dwudziestoczterogodzinnych. Nie było jej w głowie sprzątanie, gotowanie albo wynoszenie śmieci. Po pracy głównie chodziła spać, a domem zajmowali się chłopcy nauczeni przez babcię i sąsiadki podstaw życia społecznego. Tym sposobem Morgan obrał sobie za cel przygotowywanie śniadań, lunchu do szkoły dla całej trójki oraz obiadów. To było jego pierwsze bliższe spotkanie z gotowaniem, które później przerodziło się w pasję. Choć nie był asem z biologii, matematyki czy geografii, potrafił przyrządzić najlepsze dania z najtańszych produktów. Przez parę pierwszych lat mocno kłócił się z pieczeniem, ale dzięki pomocy braci zdobył wystarczająco doświadczenia, żeby nie spalić sernika w starym piekarniku.


Ô Notre-Dame!
Laisse-moi rien qu'une fois
Pousser la porte du jardin d'Esmeralda



Niestety, sielankowość dojrzewania zaczęła się psuć, gdy poznał pewną rudowłosą piękność. Wprowadziła go w świat imprez, używek oraz kultury alternatywnej, dlatego zachęcany przez dziewczynę i jej kolegów przeżył epizod pracy w studiu tatuażu przez dwa lata. Dodatkowo, niejednokrotnie wychodził na miasto malować graffiti na starych murach, co wiązało się z uciekaniem przed policją. W późniejszych latach zaczęło być trudniej, gdy gonił go jego własny brat wyskakujący z radiowozu.
Morgan miał też dobre strony, bardzo często pomagając w schronisku dla zwierząt. Co prawda na wstępie były to prace społeczne nałożone przez kuratora, gdy miał siedemnaście lat, ale zauroczony porzuconymi zwierzakami postanowił zostać na dłużej i wspierać pracowników schroniska w wyprowadzaniu, sprzątaniu klatek oraz innych aktywnościach, do których potrzebowali dodatkowej ręki.
Był raczej typem bawidamka skaczącego z kwiatka na kwiatek, jednakże co zakończony związek wracał do Niej, imprez i narkotyków. Jego najdłuższy związek trwał trzy lata, a planowany ślub stał u bram kościoła. Niestety dawne przyzwyczajenia sprawiły, że kobieta zerwała zaręczyny, a Morgan został potępiony przez rodzinę i stracił ulubiony status nietypowego wujka u najmłodszych. Czasami utrzymuje kontakt z babką Genowefą, która rzuca mu wyzwania w internetowych szachach, ale do radosnego kręgu raczej nie wróci.


Ô Fleur-de-Lys!
Je ne suis pas homme de foi
J'irai cueillir la fleur d'amour d'Esmeralda



Jego ostatni związek skończył się miesiąc przed ważną decyzją - pójściem na odwyk. To on w dużej mierze spowodował, że Lafayette zdecydował się zmienić swoje życie. Przez dobre sześć lat pracował w eleganckiej restauracji, przyjaźnił się z jej menedżerem, dostał posadę szefa kuchni za zasługi oraz genialne opinie w internecie. I wtedy...czar prysł. Uzależnienie zaczęło go przytłaczać. Zaczął się spóźniać, był agresywny w stosunku do reszty zespołu i klientów, którzy coraz częściej skarżyli się na niedorobione jedzenie. Z uwielbianego kucharza stał się potworem, którego należało usunąć dla dobra renomy restauracyjnej. Wtedy też dostał ultimatum: albo robi coś ze swoim problemem albo nie wraca.
Ostatecznym argumentem za odwykiem był jego brat, który mimo otrzymywanego chamstwa nie poddał się i zawiózł Morgana do ośrodka. Zaopiekował się jego dwoma psami, przez rok czekając na efekty leczenia. Można powiedzieć, że udało się postawić chłopa na nogi. Wrócił odmieniony, po detoksie, po miesiącach terapii potrzebnej do zrozumienia źródła jego problemów.
Zerwał kontakty z Rudą, odnowił te zniszczone przez własną głupotę. Odebrał od brata stęsknione psy i znalazł nowe mieszkanie w dość specyficznej, niekoniecznie bogatej dzielnicy. Menedżer restauracji dał mu ostatnią szansę i teraz pracuje na okresie warunkowym. Jeśli po trzech miesiącach zdobędzie wystarczająco dobrych recenzji, będzie mógł wrócić na stałe stanowisko szefa kuchni. Czy mu się to uda? Zobaczy. Ma nadzieję, że jego życie w końcu ustabilizuje się jak trzeba.

ciekawostki
Ma na ciele parę koślawych tatuaży robionych za młodu - przez siebie albo nieudolnych znajomych. Czy żałuje? Raczej nie, to zawsze miła pamiątka.
Ma dwa piękne psy - jeden w typie owczarka australijskiego i drugi American Staffordshire Terrier.
Po przyjeździe z odwyku wrócił częściowo do dawnych przyzwyczajeń, tylko w postaci uczestniczenia w nielegalnych walkach. Taki Fight Club, ale nie mówimy o Fight Clubie.
Jego ulubionym daniem jest danie dupy beza z truskawkami, wewnątrz wypełniona masą malinową i białą czekoladą. Ma słabość do słodyczy, choć stara się wyrobić renomę eksperta od mięsa.
twój nick
Baba Jaga
twoje zaimki
ona/jej
narracja
3 osoba, czas przeszły
kontakt
PW (tam mogę podać dc)
nie lubię gdy
Jest nudno i przesadnie generycznie. Nie lubię suchych spotkań w kawiarni i zawsze staram się je podrasować.
moje posty mogą zawierać
Wulgaryzmy, przemoc, opisy naturalistyczne, akty seksualne, ogólnie tematy +18
zgadzasz się na powielanie imienia i pseudonimu postaci?
nie
Baba Jaga
po mieście błąka się tylko jedna dusza
Administrator
200 lat/a, 250 cm
administrator w Nowy Orlean
Awatar użytkownika
Whispers of life
You’ll never know what heaven means until you’ve been down to New Orleans.
welcome to new orleans!
Twoja karta postaci została zaakceptowana i możesz rozpocząć fabularną podróż po Nowym Orleanie! Zachęcamy również do założenia relacji, instagrama i threads postaci oraz zajrzenia do tematu kto zagra?
Przypominamy, że założenie tematu z dziennikiem jest obowiązkowe, jeżeli chcesz brać udział w fabule forum.
Na rozpoczęcie rozgrywki masz 5 dni!
administracja
Zablokowany

Wróć do „Karty Postaci”